piątek, 18 kwietnia 2014

Zdziecinniałam?... (BLOG ZAWIESZONY)

Pisząc w poprzednim poście, że być może pojawi się ktoś nowy nie miałam na myśli TEJ lalki... miałam na myśli isula, ale nic z tego nie wyszło >.<
Ale z tej zdobyczy również jestem zadowolona ;)
Nigdy wcześniej nie pomyślałabym, że będę się "bawić" monsterkami... Znaczek "6+" na pudełku jednak odstrasza, jednocześnie krzycząc: zabawka dla dzieci!
Tak więc chyba zdziecinniałam...

Przechodząc do konkretów: kupiłam monsterkę spontanicznie "na próbę", żeby sobie zobaczyć jak się z nią współpracuje~ Wybór padł na Lagoonę Blue z edycji Black Carpet.
Zamawiałam przy okazji jak moja mama robiła zakupy w jakimś internetowym sklepie z usa.
Dzisiaj przybyła ^^
Cóż... Jak w pierwszym momencie wziełam ją do ręki to się bałam, że zaraz się rozwali >.> Bo wydaje się być taka krucha i łatwa do zepsucia.
Ale muszę przyznać, że mi się spodobała :3 Ma ładną buźkę i fajnie wychodzi na zdjęciach~
Tylko niestety strasznie trudno ją ustawić przez te obcasy...

Jeszcze nie ma imienia, pomyślę nad nim dzisiaj :D








strasznie mi się podobają te łapki <3

Coś czuję, że ciężko będzie z ubraniami dla niej... juz na pullipy ciężko mi się szyje, bo to takie małe, a co dopiero na taką chudą monsterke... no zobaczymy~


12 komentarzy:

  1. Jest urocza! Kiedy pierwszy raz macałam MH też miałam wrażenie, że jakieś takie kruche to, nietrwałe, delikatne, ale okazało się, że nie jest tak źle, bo lalka swoje przeżyła XD
    Gratuluję zakupu :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Spokojnie, Monsterki są wytrzymałe jak Nokia. ; . ; Siostra mojej przyjaciółki wysyła ją na bliskie, nagłe spotkania z ziemią lub ścianą, a lalka trzyma się całkiem, całkiem. Szacunek dla niej. ; . ;
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Oh, Twoja nowa zdobycz jest naprawdę rozkoszna! Uwielbiam czerwone usta i piegi. Chcesz stworzyć jej custom, czy zostawić taką, jaka jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja i custom? W życiu xD Chyba, żeby do kogoś wysłać, ale raczej nie. Posiedzi sobie u mnie przez jakiś czas, a potem zobaczymy co z nią będzie :P Na razie nic nie zmieniam~

      Usuń
  4. Ojeej. No może z isul by był bardziej zadowalający ale monsterka tez jest fajna. ^^

    Zapraszam do mnie. ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje, rzeczywiście ma urocze łapki *>*
    Ps. Mogłabyś wyłączyć weryfikację obrazkową? Wpisywanie za każdym razem jakiś cyferek jest nieco irytujące ;-)
    Jeśli nie wiesz jak to zrobić, to robi się to tak:
    1. Klikamy w ustawienia (ikonka klucza ręcznego po lewej stornie)
    2. Posty i komentarze
    3. w celu wyłączenia weryfikacji obrazkowej zaznaczamy opcję "NIE"
    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj... szczerze mówiąc to nawet nie wiedziałam, że mam ją włączoną... Już wyłączyłam ;)

      Usuń
  6. Ja miałam mieć tylko jedną monsterkę,, a mam już 5 i chcę więcej... Tak więc uważaj ;)

    Ta Lagoona jest śliczna. To chyba zasługa wieczorowego maijażu, bo w błękitach w ogóle do mnie nie przemawia. Mam z tej serii Cleo i ją uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. laguna jest zawsze urokliwa - niezależnie od makijażu ale szkoda byłoby ją przerabiać... ja swoją dostałam w prezencie od koleżanki córki i choć ma usztywnioną łapkę lubię ja i tak - podobnie jak inne moje potworzyce, Oceanę czy uszate i kotki... jakby co - chętnie wydziergam parę ciuszków... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tak trochę z innej beczki. Masz może na sprzedaż jakąś ze swoich lalek? P.s. Świetny blog, nie sądziłam, że LALKI mogą być tak wspaniałą inspiracją i propozycją na spędzenie wolnego czasu! Dołączę do obserwatorów :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej chwili mam przerwę w tym hobby, a na sprzedaż na razie tylko sama główka Mishy z Ringdolla lub ewentualnie monsterka.

      Usuń
  9. obserwuję bloga ;)
    Grell i Ja zapraszamy na moją nową sesję z Leną ;)
    http://magicznyswiatkatherine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń