sobota, 1 marca 2014

Pracowite ferie

Ferie, ferie i po feriach... Jak zwykle za krótkie. 
Z tymi pracowitymi to oczywiście żartowałam xD Przez całe 2 tygodnie wyszłam z domu 1 raz :3 A tak przez całe dnie oglądałam anime, seriale, czytałam mangi... Matko co ja robie ze swoim życiem... Ale nie mogę powiedzieć, że mi się to nie podobało >D

Dobra. O tym, że mnie dawno tu nie było to już nawet nie wspomnę. Dziś myślę, że notka bardziej informacyjno-organizacyjna, więc jak komuś się nie chce czytać to muszę się z nim pożegnać.

Ale zanim przejdę do moich spraw to muszę z przykrością stwierdzić, że nam hobby umiera ;_;
Zauważyliście, że ostatnio coraz więcej wartościowych blogów się zawiesza/zamyka/nie daje znaków życia?... (No dobra, pewnie każdy zauważył tylko ja mam spóźniony zapłon, jak zawsze xD) Niby tyle osób się tym teraz zainteresowało, a tu pustki...
Czym to jest spowodowane? Nie ma już co czytać nawet... Zostało tylko kilka dobrych blogów, które jeszcze żyją i chwała im za to.
Ludzie zmobilizujmy się, proszę ;w;

Wracając do mojego lalkowego stadka... 
Nic ciekawego się nie wydarzyło podczas mojej nieobecności xD
Raven wciąż u mejkapistki, za to jego ciałko wróciło z restringu.
Vesper i Kimiko wciąż nie mają się w co ubrać. 
I wciąż nie mam kasy, żeby im coś kupić :/
I oczywiście szlag mnie trafia, bo nie mam pojęcia co z Vesperem zrobić. Nie wiem w co go ubierać, bo nic mi do niego nie pasuje... Może ktoś ma jakiś pomysł? Na dodatek jego zamknięte oczy zaczęły mnie wnerwiać. No bo ileż można udawać, że się śpi?
Aczkolwiek jeśli dobrze pójdzie to do mojej małej gromadki dołączy ktoś nowy ;)

Rany... ostatnio taki okropny zastój lalkowy mam... Może to przez tą wredną pogode nic mi się nie chce?
Wciąż jednak wydaje mi się, że lalkowanie już nie jest takie jak dawniej. Coś się musiało zmienić tylko nie wiem co? Nie ma już tej frajdy z łażenia po cudzych blogach i podziwiania lalek/zdjęć/wyglądu bloga/pomysłów... HELP! Nie chcę odchodzić z tego hobby, ale jak tak dalej będzie to kiepsko to widzę.

Żeby nie było w tym poście tak pusto to mogę się "pochwalić" tym, że zaczęłam szyć. 

Najpierw powstały takie spodenki:


Potem koszulka, którą mogliście "podziwiać" w poprzednim poście:

(sorry za jakość, ale zdjęcie robiłam już jakiś czas temu przy dupnym świetle, a Vesper wygląda tu jakby był naćpany >.>)

I druga koszulka:


A ostatnio udało mi się uszyć koszulke na Ravena, z której jestem najbardziej dumna:


I jeszcze kilka innych rzeczy, których nie warto udostępniać xD
Niestety moje ciuchy szybko się prują, więc zazwyczaj są tylko na jedno założenie xD

To teraz przedstawię wam cudo za pomocą, którego mogłam zrobić ten malutki kroczek w kierunku tworzenia ubranek:



Co nie, że to najlepsza maszyna jaką w życiu widzieliście? XD
Kosztowała zapewne coś koło 50zł, ale dostałam ją za darmo od babci, więc nie mogę nawet narzekać >.>
To nic, że szyje krzywo i szwy się rozpadają xD
Ważne, że działa :D

Miałam nadzieję, że będę już mogła wam pokazać Ravena, ale niestety jeszcze długa droga zanim wróci :<
Pozostaje czekać.
Jeśli ktoś przeczytał wszystko to jestem z niego dumna <3
No to ja się żegnam.
Do napisania ;3

A i jeszcze jedno: może ktoś przygarnie jednak główke Mishy? (zakładka 'For sale')


(zakochałam się w tej piosence <3 Kto wie z jakiego to serialu? ;>)


 

Po za tym ogląda ktoś American Horror Story? :3 (przez te ferie naprawdę mnie wzieło na seriale xd)