poniedziałek, 16 grudnia 2013

Nietypowy arrival + przyszła nagroda :3

Taa... Mój blog zarósł kurzem ;w;
Powodem jest przede wszystkim lenistwo i brak jakichkolwiek pomysłów...
Nie będę jednak się tu rozpisywać o moim jakże ciekawym życiu i nie napiszę, że już za moment święta, ale wstawie dziwaczne zdjęcia z pseudo-arrivala mojego nowego lalka.

Koleś to Withdoll Aiden o zacnym imieniu Raven ;3

Przyleciał już chyba z 2 tygodnie temu, ale foty z arrivala wyszły nędznie, więc nie chciałam ich tu wstawiać i wpadłam na pomysł głupiej historyjki, która wcale nie wyszła lepiej xD Zabierałam się długo do jej zrobienia, aż w końcu wczoraj ruszyłam dupsko, żeby naskrobać notkę. W tle oczywiście cudowny balkon i kaloryfer, ale udawajcie, że tego nie widzicie :D To jedyny pokój, w którym było jako tako w miare światło.
Tak, więc arrivalowa historyjka z udziałem mojego brzydala (przez rodziców nazywanego transwestytą...) - Vespera ;)



***

Raven jest 16-letnim chłopcem, któremu w wypadku samochodowym zginęli rodzice. Tylko on przeżył wypadek, jednak co jakiś czas wszystko zapomina i nie jest tego świadomy. Mimo to usamodzielnił się i zaczął sobie szukać mieszkania. Znalazł ogłoszenie Vespera i zgłosił się do niego, a podczas podróży do nowego domu znów stracił pamięć. Teraz Vesper się nim zajmuje i traktuje go jak dzieciaka.



V: Hmn... W końcu przyjechał.



V: Trzeba należycie go przywitać.



R: G-gdzie ja jestem?!
V: W raju Vespera. *nie mógł się powstrzymać* A jak myślisz?
R: Kim jesteś?!



V: Jeśli twoja piękna główka jest tak samo mądra, to domyślisz się, że nazywam się Vesper. Zapamiętaj ten dzień, gdy poznałeś wspaniałego mnie, bo będę tak łaskaw, że aż pozwolę ci zostać moim współlokatorem.
R: Cooo? Jak?
V: Normalnie. Nazywasz się Raven, prawda?



R: N-nie pamiętam... Nic nie pamiętam!
V: Hmn... To dziwne, że nic nie pamiętasz... Jeszcze nigdy nie spotkałem się z przypadkiem, żeby podróże wywoływały zaniki pamięci...



V: Na razie nic na to nie poradzę, musisz spróbować sobie coś przypomnieć. A przede wszystkim ubierz się *podły uśmieszek* twoje rzeczy już przyszły. Będę czekał w salonie.




R: *w myślach* Jestem...nagi?!






***

Tak... Inteligentne-inaczej dialogi pomagała mi wymyślać kochana Ola, którą pozdrawiam jeśli to czyta <3 Jestem pewna, że poziom głupoty zaskakuje was z każdym kolejnym postem XD

Anyway, porobiłam Ravenowi także kilka zdjęć już w ubraniach ^^ Niestety przyszedł słabo zrestringowany, a jak próbowałam mu trochę ponaciągać gumki to się chyba obluzowały jeszcze mocniej i jestem prawie na 100% pewna, że jakoś źle go złożyłam >.> Także pozowalność jest zerowa (nawet ręki nie może podnieść bez mojej pomocy, biedaczek ;_;) I nie chciałabym się brać za restringowanie po raz kolejny, bo całkowicie tego nie ogarniam (a mianowicie jego części udowych, które nie wiem z czym mam połączyć gumką), ale nie ma mi kto z tym pomóc... Więc po świętach będę zmuszona zamówić nowe gumki i jeszcze raz spróbować D: 






Te akryle są paskudne, ale z takimi przyjechał i na razie nie mam innych, bo 14mm okazały się za duże :c






R: Ile jeszcze tych zdjęć?!




Linie odlewowe... Wolę nie kombinować ze ścieraniem ich, bo znając mnie to się źle skończy xD

Uuu... na kompie te zdjęcia nie były takie ziarniste ;______; 


***


Okej obiecuję, że to już ostatnia część tego mega długiego posta!

W październiku Ringdoll ogłosił na swoim facebookowym fanpejdżu, że poszukuje imienia dla nowego pana SD :3 Po zobaczeniu zdjęcia stwierdziłam, że pasuje mu Misha (skojarzenie z Castielem z Supernatural jak najbardziej wskazane xD) i tak też napisałam w komentarzu. Jak się okazało dwa dni później Ringdoll wybrał moją propozycję i napisał, że wygrałam darmową główkę! YAAAAY! (niestety musiałam zapłacić za przesyłke, ale co tam)
Dziś główka dotarła do mnie ^^ Oczywiście imię - Misha - zostaje i teraz tak się zastanawiam co z nim zrobić... Nie stać mnie za bardzo na ciało dla niego, sprzedać to mi trochę szkoda, ale z drugiej strony na zdjęciach wydawał mi się ładniejszy... Chyba wyślę go na make-up i zobacze czy to go troche upiększy w moich oczach, a potem zadecyduję.





Co o nim myślicie?...

PS Nie umiem robić zdjęć przy sztucznym świetle... Nigdy nie wiem jakie ustawienia dać ;/


Jezu wreszcie koniec!
Gratuluję osobom, które dotrwały do końca! (o ile takie osoby są)

Dziś nawet bez gifa, bo mi się nie chce... jeszcze nigdy się tak nie zmęczyłam pisaniem notki... ratunku ;w;


EDIT: główka Mishy jednak idzie na sprzedaż! (więcej w zakładce "For sale" lub na pw)



sobota, 26 października 2013

Jesień.

Hejka :3
To już prawdopodobnie ostatni taki ładny tydzień, więc wczoraj poszłam z Werką do parku. Zdjęć doczekała się Kimiko ^^ Wszystkie robiła uzdolniona Wera, ja tylko ustawiałam lalkę >.>
Moim zdaniem niektóre foty są naprawdę śliczne ;3 Mam nadzieję, że Vesper też wkrótce doczeka się jakiejś sensownej sesji ;/ 
No... i w sumie pierwszy raz wyszłam z lalką na plener do ludzi >.< Nie było tak tragicznie (tylko dziwne uśmiechy...), gdyby nie jakieś gówniary z podstawówki, które zaczęły się wymądrzać i śmiać, że my takie duże robimy lalce zdjęcia. Och boże no rzeczywiście problem... Na szczęście szybko z tamtąd poszłyśmy, bo jeszcze chwila a przywaliłabym którejś mądrali w morde -.- 

Dobra, żeby dalej nie psuć sobie humoru oto zdjęcia :P

















http://alleschleich.bloog.pl <--- blog Werki :3


Przepraszam za to jej łączenie szyi z głową, ale niestety w obitsu soft na dal tak to wygląda :< Ale za to pozowalność lepsza ;)

A mój lalek, na którego czekam już 2 miechy wciąż się robi ;_; Ech... Ale za to jestem pozytywnie nakręcona na halloween :D Uwielbiam to święto <3

Aż chce się śpiewać:



;3


A tak wyglądam, gdy oglądam jakiś horror xD


Niestety horrory nie są dla mnie xd Ale samo halloween, dynie, czaszki i inne tego typu rzeczy strasznie mi się podobają. Uwielbiam taki klimat (◕ ‿ ◕)


EDIT:
Miała być halloweenowa sesja, ale jak to zwykle u mnie bywa - nie wyszło... za to mam zdjęcie dyń zrobionych przeze mnie i mojego młodszego brata xD




...więc zostaje mi jedynie życzyć wam... 
szczęśliwego halloween?...



niedziela, 15 września 2013

Zdjęcia z parapetu wzięte...

Tak jak w tytule posta dziś zdjęcia dosłownie z parapetu. 
Jesień przyszła, na dworze zimno, szaro i nijako, a lalki się nudzą...



piosenka może niezbyt pasuje tekstem, ale lubię słuchać takiej muzyki przy ponurej pogodzie za oknem...


"Here and now with all dreams realized
Would you choose still more time to do

Don't fall down when it's time to arise

No-one else can heal your wounds"











***


A Vesper śpi...












***

Jak widzicie Vess ma nowego wiga. Z początku nie mogłam się przyzwyczaić do jego nowego wyglądu, ale teraz twierdzę, że wygląda o niebo lepiej. W końcu wygląda jak prawdziwy wampir! 
Przydałyby mu się tylko nowe ciuchy, ale na razie nie jestem w stanie mu czegoś kupić, bo zamówiłam nowego członka lalkowej rodzinki! <3 Powiem tylko, że będzie to chłopiec MSD i muszę czekać na niego aż 2 miesiące T_T 
Ale myślę, że czekanie się opłaci.
Chyba mam depresję z powodu początku roku... 
Anyway... Do następnego posta.


Jeszcze 11 dni do 5 sezonu Glee ♥